Joanna Bator w Bibliotece Raczyńskich

 Tym razem w ramach odbywającego się w Bibliotece Raczyńskich festiwalu "Bestseller".


Plakat zapowiadający spotkanie, ze strony Biblioteki Raczyńskich na FB

Szłam na to spotkanie z uśmiechem i wspomnieniami z tyłu głowy, bo wciąż pamiętam spotkanie sprzed niemal roku, w ramach 'Malta Festival', na którym otrzymałam od Pani Joanny Jej najnowszą książkę ("W moje strony") z autografem - za najciekawsze pytanie "z sali". 

Dzisiaj nie zadawałam pytań, po prostu siedziałam i słuchałam z przyjemnością, jak Pani Joanna obszernie i ciekawie odpowiada na pytania najpierw prowadzącej spotkanie Magdy Sobczak, potem publiczności. 

O swojej pracy, rytuałach związanych z pisaniem, inspiracjach nie tylko czytelniczych, podróżach, o tym, co by robiła, gdyby nie pisała książek... i nie tylko.

Bardzo ciekawa rozmowa.





Zrobiłam kilka zdjęć i wyszłam, żeby nie robić zamieszania, bo po autografy ustawił się dłuuugi ogonek chętnych (na zdjęciu jest tylko jego część), wróciłam po niemal godzinie, gdy w sali została już tylko Pani Joanna. Na pewno zmęczona, niezbyt dobrze się czująca (do czego przyznała się dzisiaj na swojej stronie na FB), a jednak na moje pytanie, czy mogłabym zrobić jeszcze jedno zdjęcie zareagowała miło i bez najmniejszego cienia zniechęcenia. I tak powstało zdjęcie, które bardzo lubię.


Bardzo dziękuję, Pani Joanno!

Bardzo ciekawe, inspirujące spotkanie. 

A ja tylko cichutko podpowiem...  Na spotkaniu autorskim zapytajcie Panią Joannę o Harry'ego Pottera... :) 


Komentarze