wtorek, 23 lutego 2016

Siedziała z książką w szafie babci...

   Odkąd zaczęła studiować prawo, rzadko sięgała po literaturę piękną. W dzieciństwie było zupełnie inaczej. Anna kilka razy próbowała wciągnąć ją do kółka czytelniczego, ale Sophia za każdym razem odmawiała. Dostawała mdłości na samą myśl o tym, że miałaby opowiadać, dlaczego ta czy inna książka przypadły jej do gustu, i siorbać przy tym domową minestrone.
   Za to Peter czytał bez przerwy: w wannie, trzymając duży palec u nogi na kurku z ciepłą wodą, na kanapie z ręką zwieszoną luźno nad rogiem poduszki i rano przy stole w kuchni. Kryminały i lirykę, cykle i powieści reportażowe, grube cegły o ludziach prowadzących wojny przed wiekami i cieńsze książki w kremowych okładkach, z nierównymi marginesami, których autorzy na dwudziestu stronach rozpisywali się o wzorze tapety w przedpokoju, zanim w jakimś zdaniu podrzędnym zdradzili wreszcie, że tuż obok, na dywanie, leży ktoś, kto podciął sobie gardło grawerowanym japońskim nożem o dwóch ostrzach.
   Jako dziecko Sophia też czytała. Siedziała z książką w szafie babci, czując zapach lasu, oczyma wyobraźni widziała inne światy, czarownice i słabe światło magicznych latarni. Często przesuwała dłonią po grzbietach książek w regale rodziców i dziadków. Po oprawionych częściowo w skórę okładkach z tłoczonymi literami. Czasami zabierała książki do szkoły. Chowała je w kurtce i szła tam, gdzie nikt jej nie przeszkadzał. Najchętniej zamykała się w toalecie. Jednak nie zawsze dało się tam wytrzymać aż do dzwonka na lekcje, bo niektórzy z dyżurujących na korytarzu nauczycieli sprawdzali, jak długo kogoś nie ma, po czym pukali do drzwi i pytali, czy wszystko w porządku. Żałosne - w takich okolicznościach odpowiadać na pytanie o samopoczucie.
   Książki składały się na jej dzieciństwo. Żyła przygodami bohaterów. Jeśli od czasu do czasu się od nich odrywała, to tylko kiedy pojawiała się Anna.

Malin Persson Giolito - "To tylko dziecko". Wydawnictwo Czarna Owca, seria: Czarna Seria, Warszawa 2014, przekład: Małgorzata Kłos, s. 74-75

sobota, 20 lutego 2016

Odszedł Umberto Eco

Dzisiaj rano zmroziła mnie ta wiadomość. Umberto Eco nie żyje...

Umberto Eco (1932 - 2016)

W tej chwili brak mi słów, żeby składnie napisać, jakie miał znaczenie dla mnie - czytelniczki. Jako pisarz, filozof, bibliofil. Poznałam go, jak chyba większość czytelników poprzez lekturę "Imienia róży". Potem były kolejne jego powieści. Ale najważniejsze dla mnie są jego "Zapiski na pudełku od zapałek". Trudno zaakceptować fakt, że i ten zbiór notatek jest już zamknięty.

Chciałabym zapamiętać go takim:


piątek, 19 lutego 2016

Zmarła Harper Lee

Harper Lee (1926 - 2016)
Zmarła Harper Lee... Postać niezwykła w światowej literaturze, bowiem przez 55 lat znana była przede wszystkim dzięki jednej, jedynej opublikowanej powieści. Ale za to jakiej! "Zabić drozda" zaliczana jest do najważniejszych powieści ubiegłego wieku. W zeszłym roku, 2015, ukazała się jej debiutancka powieść. "Idź, postaw wartownika" czekała na publikację  niemal 60 lat. Dlaczego teraz ją wydano? Nie mnie oceniać. Przeczytałam, ale wolę zapamiętać Harper Lee jako autorkę jednego dzieła.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...