sobota, 9 czerwca 2012

Pearl S. Buck: "Moje różne światy" i "Moby Dick"


Pearl S. Buck
Okładka

Pearl S. Buck i jej światy... Chiny i Stany Zjednoczone. Noblistka spędziła w Chinach niemal połowę życia, trudno się dziwić, że czuła się zawieszona między tymi dwiema, tak różnymi kulturami. W "Moich różnych światach" pisze o Chinach takich, jakimi je poznała (wspomina swoje przeżycia na tle tamtejszych wydarzeń pierwszej połowy XX wieku - wróciła do USA w roku 1934) oraz o takich, jakimi mogła je tylko obserwować, mieszkając w USA.

Wspomina też o książkach...


Okładka
Gdy najgorsze minęło, gdy okazało się, że nikt nie umrze, gdy wreszcie zasnęły moje dzieci, zbliżał się świt, a niszczyciel pędził rzeką w stronę Szanghaju. Znów usiadłam na krawędzi koi i zapragnęłam znaleźć coś do czytania, byle uciec na chwilę od tej straszliwej nocy i nie myśleć o nieznanym jutrze. Skąd wziąć książkę? Jakiś szósty zmysł kazał mi sięgnąć pod koję a tam, w otwartej, płóciennej torbie, wyczułam kształty książki. Wyciągnęłam ją i w świetle solidnej lampy naftowej odczytałam tytuł. Był to "Moby Dick", którego jeszcze nie czytałam. Nigdy nie należy wątpić w dobroć bogów! Podczas gdy inni odsypiali chorobę i cierpienie, ja, zdrowa i uspokojona już, czytałam sobie przez resztę nocy. 


Pearl S. Buck: "Moje różne światy". Wydawnictwo Od Nowa, Katowice 1994, 498 s., tłum. Jan Rybicki

2 komentarze:

  1. O! Cieszę się, że dałaś jedną z moich ulubionych pisarek. Przeczytałam jedenaście jej książek i polecam. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, biorąc do ręki jej książki, że pisała je w latach 1930-1952. Zaglądamy więc do świata, którego już nie ma, opisywanego przez kobietę, która kochała Chiny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę szczerze przyznać, że znam Pearl Buck bardzo słabo. Ale mam wielką ochotę na bliższą znajomość. Dlatego, że dostała nagrodę Nobla (staram się stopniowo czytać książki laureatów tej nagrody), a teraz także dlatego, że ją polecasz. Dziękuję! :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...